![]() 2005 sierpien (18) wrzesień (37) październik (33) listopad (28) grudzień (25) 2006 styczeń (25) luty (19) marzec (17) kwiecień (22) maj (21) czerwiec (15) lipiec (11) sierpien (20) wrzesień (18) październik (17) listopad (15) grudzień (15) 2007 styczeń (21) luty (18) marzec (13) kwiecień (13) maj (12) czerwiec (9) lipiec (7) sierpien (8) wrzesień (7) październik (8) listopad (11) grudzień (8) 2008 styczeń (7) luty (7) marzec (6) kwiecień (3) maj (2) czerwiec (2) lipiec (3) sierpien (2) wrzesień (4) październik (1) listopad (1) grudzień (1) 2009 styczeń (3) kwiecień (5) maj (6) czerwiec (4) lipiec (2) sierpien (5) wrzesień (2) październik (2) listopad (1) grudzień (1) 2010 styczeń (3) marzec (2) kwiecień (1) maj (1) lipiec (1) wrzesień (1) 2011 styczeń (1) kwiecień (1) maj (1) sierpien (1) listopad (1) foto from digart.pl lay by Chani |
Nowy Rok. >> sobota, 31 grudnia 2005 14:54:00 Chcę Wam życzyć tego, czego tak bardzo mi dziś brak ...przede wszystkim spokoju. I zdrowia. I uśmiechu. I niech Nowy Rok da nam siłę i troche szczęścia. ( wrócę do bloga jak słowa odnajde).Nie szukać. komentarze [13] podnies glowe i zobacz niebo to już w ramach jutra >> środa, 28 grudnia 2005 23:12:58 Nie umiem się żegnać Znikać w mgły oparach Zostawiać w oodali Cienia swego zapach Nie lubię zmienności Pór roku się boję. Stałością okraszam Dni swoje i Twoje. Uśmiechem maluję Motylom skrzydełka Pukam w drzwi otwarte Dłoni czyjejś szukam. Zobacz blask w mych oczach Poczuj serca drżenie Schowaj mnie w kieszeni Przez życie mnie przenieś. komentarze [12] podnies glowe i zobacz niebo hej ho >> środa, 28 grudnia 2005 13:59:35 Dura wrócił . Z Gośką kawę piję. Ti nowy ma szablon. Gram w kółko i krzyżyk Katar ciut mniejszy. Ryż z cynamonem. CzyjśAnioł.I ktoś. Pisać nie mam co. Wieczorami aspiryna mnie grzeje zamiast uczuć. Filmy, filmy, filmy Święta za rok. Pijak. Z violą i xp kontaktów żadnych( dlaczego?) Postanawiam, że następne Święta bądą rodzinne. Bo czasem rodzina to tylko mama i syn.I bez udawania. I już wiem jak wyglada nieszczerość( uwierzycie, że chodzi w czerwonej sukience?). I już...:) komentarze [7] podnies glowe i zobacz niebo wczoraj >> wtorek, 27 grudnia 2005 11:40:00 A wczoraj był dobry dzień.Byliśmy z Michasiem sami.Obudził mnie wrzaskliwym"głodny jestem"i mimo zapchanego nosa śmiałam się bo nie chciał na śniadanie nic oprócz słodkości.Ale kulki czekoladowe zaspokoiły dziecka głód.Potem odwieczne pytanie:" co ja mam robić".. I szopka w kościele i łagodne oczy Madonny. Michał zamiast pieniążka wrzucić na tace,wrzucił w sukienkę aniołkowi( no bo trzeba sprawdzić czy głową kiwa). I " mam autobus 12.26. I potem Skałki.Spacer ..I nie wziełam aparatu ..I Michała wariowanie i mój obdarty nos. Chyba takiego kataru to jeszcze nie miałam.. I mimo, ze trzy paczki chusteczek zużyłam to długo nie zapomne rumianych policzków Michała. Jego "mamo umiem"..I uczenia się jazdy na butach... I jeszcze Michałkowe pobijanie rekordów w przewracaniu się . I powrót do domu w noc krakowską. I zimne dłonie .I sok malinowy z gorącą herbatą. I potem ciche rozmowy z wystukiwanymi na klawiaturze słowami .Jakieś "dziekuje" i jakieś"mam gorączkę"... I ludzie co SĄ. Dziękuję,że przy WAS i z WAMI te Święta miały smak. komentarze [6] podnies glowe i zobacz niebo I Święta >> sobota, 24 grudnia 2005 15:35:20 A ja Wam moi przyjaciele życze tego o czym w ducha skrytości marzycie. łzy szczęścia na policzku, w dłoni drugiej dłoni.Ciepla co ogarnia , muzyki co się po duszy snuje.Spokoju.Łagodnych losu wyroków.Boga co błogosławi każdemu dniu. Życze Szczęścia(cokolwiek to słowo znaczy). komentarze [15] podnies glowe i zobacz niebo cii >> piątek, 23 grudnia 2005 22:14:40 Mów do mnie szeptem. Człowiek, który szepcze nie kłamie... (brak mi jakiegoś kocham na dzień dobry) komentarze [4] podnies glowe i zobacz niebo A małemu uśmiech... >> czwartek, 22 grudnia 2005 10:08:39 Patrze ostatnio innym oczami na wszystko.Więcej widze, wiecej słysze. Przyjaciół doceniam, ludziom twarz spokojna pokazuję.Milcze dużo.Mało mnie w domu. Święta. Zimne będą. Podziało sie to i owo.Ale na ten temat rozprawki nie napiszę. Wczoraj rozmowa pod gwiazdami,, pod jakimś błyszczącym aniołem: -a ja winny się jakoś czuje. I nie umiem, i ...mnie już nie będzie. -wiem. I 100 osób za mną , a 1 ucieka.I czemu tak strasznie to boli? komentarze [10] podnies glowe i zobacz niebo Sen >> środa, 21 grudnia 2005 10:04:40 Jak cudowny kochanek skrada się ku mnie Sen.Rzadko przychodzi, bo rzadko ma dla mnie czas.Ale czasem puka.. W ciemności słyszę najpierw szelsest szaty czarnej, i wyłania się z mroku.A ja zawstydzona w pościeli się chowam i gestem nieśmiałym przywołuję ku sobie.Powoli się zbliża.Oczy skrywa , uśmiecha się lekko. Wolnym gestem zrzuca szatę wierzchnią i wsuwa się pod kołdrę. Robię mu miejsce koło siebie, stęskniona, pachnąca pierwszymi marzeniami. Na powitanie całuje namietnie i spokójem obdarza. Milczę wpatrując się w ciemność.A On otula mnie skrzydłem mroku, powieki delikatnie głaszcze.. Sen...Zapadam się w niego, pozwalam mu siebie ogarnąć i wpleść we włosy tęczę ...Unosi mnie na puchowych kolażach, zabiera na skraj rozkoszy. Zasypiam wtulona w jego ciepłe ramię.Wolna. A potem odchodzi z miną zwycięzcy.Na stoliku obok mojej głowy zamiast garści monet zostawia kilka obrazków... Kiedy znów wrócisz? komentarze [11] podnies glowe i zobacz niebo jakieś jutro poproszę, z 5 dkg.. >> wtorek, 20 grudnia 2005 09:57:35 "Cosia" napisałam ale jeszcze nie pokażę.Pusta się staję.Życie woła o uwagę. To co stać się miało kiedyś staje się dzisiaj.I żadne słowa nie oddadzą strachu i wiary jaką w sobie mam. Pomocna dłoń dziś znaczy więcej niż kiedykolwiek przedtem, a ciepłe słowa brzmią cynowym odgłosem.Echem pustki zwielokrotnione błąkają sie po zakamarkach umysłu.I wracają na iskierkach nadziei. Jakie będzie jutro? Mikołaju, jeśli jesteś..chce 5 dkg jutra.Spokojnego. komentarze [5] podnies glowe i zobacz niebo .................****.......... >> poniedziałek, 19 grudnia 2005 11:53:43 przewinienie-kara grzech -pokuta I ja w tym wszystkim jaki wyrok? strach smakuje słodkawo..wiecie? i ma w sobie spokoj ... dam sobie radę.dam sobie rade.dam sobie radę.dam sobie radę.dam sobie radę.dam sobie radę..... komentarze [12] podnies glowe i zobacz niebo Tytułu nie będzie(Wyrok) >> piątek, 16 grudnia 2005 08:53:36 I Ty i ja Wyrokiem Nieba Skazani na życie. Na dłoni wyciągniętej Ofiarowane. Przyjąć niegodni Odrzucić niepodobna. Zatem żyjemy Ostrożnie, po cichutku Milczymy W zdumieniu Przyglądając sie cudom Usta zamykamy By nie zbudzic Ironii. Rankiem, Po nocy upojnej Po dniu wyczerpani Zasypiamy by nie widzieć Krawędzi. Co jak magnes przyciąga. Skoczymy? komentarze [21] podnies glowe i zobacz niebo pytania ..bez odpowiedzi.. >> czwartek, 15 grudnia 2005 10:53:28 "czemu nie chcesz dać się sfotografować?" "pozwolisz"? "wiesz, że to się skończy?" "gdzie mój zeszyt mamo?" "do kogo piszesz?" "mogę??" "chce jeszcze przed świętami cmoka dać..przyjedziesz?" "czy pani mi skróci te spodnie?" "schudłam???" "jak moje wyniki..bardzo złe?" Pytania, pytania--milczenie.... komentarze [7] podnies glowe i zobacz niebo "Bo męska rzecz byc daleko, a kobieca wiernie czekać, aż zrodzi się pod powieką inna łza, nadziei łza.. >> środa, 14 grudnia 2005 09:56:59 Słucham Majewskiej , pije kawę i staram się sklecić artykuł.Jeśli go napisze bede 100 do przodu.Nie lubie artykułów sponsorowanych ale z tego żyje.Pieniądze piechotą nie chodzą. Na ten weekend jade do domu...ucieknę od pana W.. Mama ciut lepsza.Wczoraj nawet zadzwoniła, powiedziała kilka zdań.Jednak to co się stało coś w niej zmieniło.Posiwiała, stężała w sobie, jakaś nieobecna,może wnuk ją troche obudzi.. Ojciec chyba bardzo się stara.Wydaje mi się, że chce pomoc, choć nie bardzo wie jak.Nie rozumie istoty problemu.To nie jego zmartwienie, nie jego rozpacz. Jak jestem w domu, chce do Krakowa;jak w Krakowie wszystko we mnie woła:jedż...I już nie wiem.. Chyba stworzona jestem jak kobiety w piosence Majewskiej, życ w zawieszeniu. Chcialabym osiąść.Zbudować dom , najprawdziwszy , na skale a nie na marzeniach i mgle. Chciałabym, chciałbyś, chcą, chcemy, chcecie????? (Pijaku, miałeś rację, zbyt infantylne..) komentarze [1] podnies glowe i zobacz niebo Po co? >> wtorek, 13 grudnia 2005 12:54:25 Jeśli jestem nijaka..to po co to wszystko? Naucz się mnie albo zniknij.. komentarze [8] podnies glowe i zobacz niebo Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś.. >> poniedziałek, 12 grudnia 2005 10:05:52 Niedziela spokojna,domowa. Spagheti na obiad, kawa przy kompie w towarzystwie orange, kilka słów gdzieś w przestrzeń rzuconych i zmiana nastroju.Pan Ołł, co komentować przestał.Dura co nie wrócił. Telefon i 15.48 mam tramwaj .I pojechalam z Michaśkiem.I żle zrobiłam.Bo choć Rynek najpiekniejszy ,lampeczek tysiące ,ludzie choć zmarznięci szczęśliwi ,pan Japa tańczący na scenie; to Michas zaradnie mi humor popsuł.Na ileż sposobów to mu się udaję:) Zdolny malec. Ale w międzyczasie ktoś dyskretnie mi wskazał stado galopujących aniołów w jakiejś ciemnej bramie.I na Dominikańskim choinka z tysiącem skrzydlatych znajomych.I noc. I samotność w tym tłumie.Mimo ,że u boku dwie osoby. Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś..spiewał ktoś. A potem kilka słów, czepianie się o głupstwa.I spać.Wtulić w żółtą pościel pachnącą mrozem.I nie myśleć. I Ania jakimś pomysłem rzuciła.I już nie wiem co z Sylwestrem.I coraz bardziej do myśli sie przyzwyczajam, że spędzę go w domu, w milczeniu. komentarze [6] podnies glowe i zobacz niebo I niech Niebo Himalajów lekkim Ci będzie Człowieku.. >> sobota, 10 grudnia 2005 10:49:40 -Dlaczego ja Panie? -Nie poznałem Cię Agnieszko.. I zawstydzony schował się w pudełko zapałek, otulił waty kłębkiem i zapadł w sen zimowy... komentarze [13] podnies glowe i zobacz niebo zastanawiam się... >> piątek, 9 grudnia 2005 13:49:25 Wróciłam z zakupów. W szafie nowy płaszcz, a na wieczór do wanny dodam jakiegoś"cud olekju" co z mojej skóry ma jedwab uczynić.Pachnieć będę od jutra słodkawo, a paznokcie będe malować w odcieniu śliwki. Gdyby zakupy mogły ze mnie uczynić damę(jak w reklamie), chyba bym nią była.Na razie tylko sprawiły że codzienne problemy na chwikę w kąt poszły. Bo zasmuciły mnie dziś słowa pani Michałkowej:" z niego to chuligan wyrośnie.On wszystko neguje" I ...Zastanawiam się...W którym momencie popełniłam błąd... A może..ja się nie nadaję? komentarze [4] podnies glowe i zobacz niebo 7 lat i ciut więcej. >> czwartek, 8 grudnia 2005 09:21:20 No i stało się.Moje dziecko mnie wczoraj z równowagi wyprowadziło. Chyba nie mam jeszcze tego spokoju w sobie.. Chyba pod cieniutką pokrywą spokoju czają się wrzące jak ukrop mysli. BYle drobiazg mnie z równowagi wyprowadzi..Jak wczoraj.. Ot , żle postawione literki,ot spoglądanie w strone TV zamiast do zeszytu, ot jakieś słowa z coraz bogatszego "szkolnego" słownika pierwszoklasisty..i mój niekontrolowany wybuch.Wrzask i moja fizyczna reakcja. I słowa Michaśka"boje się"... I emocje opadły, choć mięśnie drżały, choć pluca łapały gwałtownie dalej oddechy a puls nie chciał się uspokoić.. Wstyd.Palące uczucie.Wstyd .Wstyd. A potem rozmowa, moje słowa i łzy. Nasze wspólne. Chyba zrozumiał. Bo chyba dostrzegł we mnie człowieka.Nie tylko mamę. I powiedział " kocham Cię". I ja Cię kocham synku..nad dwa życia. komentarze [8] podnies glowe i zobacz niebo Baśka >> środa, 7 grudnia 2005 12:05:11 Była dziś u mnie Baśka.Rankiem zadzwonił telefon: będę za 10 minut.. I przyszła.Maleńka, bledziutka, w czekoladowym golfie i jeansach. Jeszcze taka zimna od deszczu i śniegu, utuliła mnie i w okolicy ucha zostawiła całusa. Z zielonego worka szumnie zwanego torebką wyciągneła czekoladę(Milka jogurtowa-a jakże) i obdarowała.I zapachniało przyjażnią. Moja mała Baśka. To ona pomogła mi już tyle razy ,że zliczyć nie zdołam.To ona do lekarza wozi i pamięta o terminach badań.Dzwoni gdy tylko ma czas i jest gdy jej mi trzeba.W czasie operacji pod drzwiami wytruchtała ścieżkę.Ta ją pierwszą zobaczylam po wybudzeniu.Ona mi ukradkiem pizze przynosiła , i ona zdobywa to co dla mnie nieosiągalne.Do niej dzwonie gdy szczęście mi do drzwi puka.I tamtej niedzieli, gdy za trumną stałam, to ona schowana w ciemnym kącie kościoła uważnym spojrzeniem trzymała mnie bym nie upadła. Wrzeszczy czasem tak strasznie.Innym razem milczy tylko. To jej dzieci traktuję jak swoje.Z Martyną kleje pierogi a Konradowi wciskam słodkie naleśniki..To do mnie dzwoni Marcin gdy chce Baśce prezent kupić.I jeśli miałabym ją jakoś określić..jedno zdanie mi na myśl przychodzi;dwa słowa:"milcząca obecność". Najrealniejsza .Mój świat ogarnia. Moja koleżakna-siostra-przyjaciółka. Oj Baśka..Baśka... komentarze [3] podnies glowe i zobacz niebo Mikołaj >> wtorek, 6 grudnia 2005 11:05:00 A wczoraj był dobry dzień. I od rana biegałam.Przed 8 w szkole i z dzieciaczkami do Teatru na "Zabawy Frywolitki".I prezenty od Mikołaja( przystojny zgred).Dzieci dostały furę słodyczy(ile ja się za tym nachodzilam..ale pst...)i jakieś zabawki.Uśmiechy na maleńkich gębkach wynagrodziły kolejki w sklepach i tłok w tramwajach. Potem zakupy-prezenty i pakowanie.Śniadanie o 13..i spożnione rozmowy z Kasią.Jej:..Aga, przyjdz..dawno cie nie było.. I "o 16 gdzieś na Rynku"...I Rynek z tysiącem światełek. I tłumem ludzi śpieszących w różne strony.I spacer w nieokreślonym kierunku. I śmiech . I anioł następny.Musze mu znależć miejsce w kuchni. I chyba z 0.5 kg kopiko..hahahahaha... I potem powrót do domu.Ludzie z prezentami.Jakiś nastrój, coś wiszącego w powietrzu.Młodzi ludzie wpatrzeni w siebie. Podsłuchana ukradkiem rozmowa telefoniczna.... Areobik, zmęczenie..orange..pijak... I słowa na dobranoc: "dziekuje za następny dzień" I jak tu nie wierzyć w Mikołaja? komentarze [13] podnies glowe i zobacz niebo Trzy krainy >> poniedziałek, 5 grudnia 2005 13:56:00 Bo we mnie są trzy światy Niebo, Piekło i Ziemia. A każdy z nich bogaty I każdy mnie porywa. Jest Niebo co błękitem Zachwyca mnie niekiedy Tam gwiazdy wiary świecą Uśmiechów rzędy plewię. Tam dwa małe aniołki Piłkami serc rzucają W skakankę graja życzeń Splatają nici wspomnień. Ziemia. Jest tu codziennie Zrywa mnie bladym świtem Rozdaje karty życia W tysiąca gra z niebytem. Jest Piekło takie czarne Bezdenne i samotne Tam grzechy i strapienia Tam morze łez prawdziwe. Są w piekle tym zatoki Listów krwią okupionych Porty żebrzących marzeń Wraki zdarzeń minionych. I te trzy różne światy Człowieka ze mnie tworzą Ksztaltują mnie codziennie pogodzić się nie mogą komentarze [5] podnies glowe i zobacz niebo Pożegnałam >> niedziela, 4 grudnia 2005 09:26:34 Wczoraj cały dzień szukałam pretekstu .Nie dał mi zbyt dużo szans na wyrzucienie z siebie nadmiaru słów. Ale w końcu uległ.Postąpił tak jak chciałam i stało się tak jak chciałam.I żałuję. Ale to się juz stało. "odezwij się" -dodał na koniec .Wie,że nigdy nie oddzywam się pierwsza. I moje maleńkie prywatne Niebo z hukiem pękło. Na kilka milionów kawałeczków.I to na moje własne żądanie. Żałuje. Ale nie zapukam, nie poproszę,nie upomnę się. Pewnie czeka mnie dni kilka w milczeniu,nocy nieprzespanych; na przemyśleniach i szukaniu odpowiedzi strawionych, ale ja wiem,że tak trzeba. Bo to czego wymagam od innych czas zacząć wymagać od siebie. Moje prywatne Niebo...........(tęsknie) komentarze [6] podnies glowe i zobacz niebo Rodzic >> sobota, 3 grudnia 2005 10:39:15 Moje dziecko wczoraj pomyliło się i do obcego człowieka powiedziało"tato". A on roześmiał się i stwierdził:"jak łatwo zostać ojcem".. Nie masz pojęcia jakie to trudne.Jestem matką od 7 lat, jeśli liczyć okres ciąży to od ponad 8.To katorżnicze lata.Czas ciągłej nauki i pokory.Łatwo to się tylko daje życie ale wychowanie nie jest łatwe.Nie ma szkół przygotowujących do roli rodzica.Mało kto umie nim być.Dostaje się nowe jestestwo w dłonie i ogarnia cię przerażenie.Bo nagle okazuje się, że ono najbezbronniejsze.Że bez twojej troski i opieki zginie.Że masz wychować i w świat posłać.Że dopiero to czy świat przyjmie jest ostatecznym podsumowaniem walki i pracy każdego dnia.I nie wystarczy mówić sobie po 100 razy każdego dnia: jestem dobrą matką.Trzeba nią być. Ja niestety nie jestem.Błąd na błędzie popełniam.Uczę się po fakcie, każdy dzień próbą dla nas dwojga. Trafiło mi się dziecko wyjątkowe.Pełne sprzeczności i wrażliwe.I butne. Z charakterkiem. W spadku po mnie dostał przerażliwą nieśmialość. Ale w prezencie od losu dostal także pewność siebie podpartą z każdej strony miłością otoczenia. A na słowo "tata" trzeba zapracować. komentarze [12] podnies glowe i zobacz niebo ten most też spalę >> piątek, 2 grudnia 2005 10:11:06 Dura musi myśleć, że jakaś straszna pesymistka jestem.Że wieczny dołek mam, że ciągle się w jakieś kłopoty pakuję.I po trochu miałby rację.Tyle, że istnieje też druga Aga.Ta co ma uśmiech dla każdego, co w Mikołaja z uśmiechem się bawi, co ramiona wyciąga i tuli , taka co leżąc na podłodze łaskocze aż do utraty tchu. Ja też wolę tę Agę. Czasem z buzi mi uśmiech nie schodzi, czasem na najglupszych komediach się śmieje, i z niemądrych kawałów.Czasem parskam śmiechem gdy Michaś coś zrobi, gotuję smacznie i śpiewam.. Czasem wrzeszczę by po chwili przytulić się i przepraszać.I kraść całusy (kradziejki).Czasem wzruszam się nad książką, albo w kółko nucę jedną fraze z "CARMEN"...Czasem sąsiadka puka i szepce"Aga, ty ciut ścisz tę muzykę..Paolka śpi". A najczęściej to tw dwie Agi się we mnie kotłują , przekrzykują i raz jedna raz druga górą jest.A ja się w ich konflikt nie mieszam, tylko każdego uprzedzam:"bo ja humorzasta baba jestem;) Dura..dziś ta weselsza górą..:):):) Ti? Maleńka moja... Madek nie zniknie, on rozważniejszy i mądrzejszy. Orange, tak mi się za Twoim śmiechem tęskni. Panie Ołł-- pan ten spokój odnajdzie....Bo pan dobry jest. Pegazie..nie wiem komu mam za Ciebie dziękować .Raz jeszcze moje życzenia przyjmij, i bądż, i ze mną spaceruj ścieżkami wyobrażni, i nie pozwól wiary stracić w marzenia i w ludzi. Mamo..zdrowiej. Viola, twoja cierpliwość..całuje po prostu. Pijaku..... komentarze [8] podnies glowe i zobacz niebo ? >> czwartek, 1 grudnia 2005 11:00:06 " Czy Ty się mnie wstydzisz?" komentarze [7] podnies glowe i zobacz niebo |